Zaktualizowano:
Byłam w obu miejscach, więc porównanie mam z pierwszej ręki. Krkę zobaczyłam pierwszą — spędzałam kilka dni w Szybeniku i wpadłyśmy do parku niemal przypadkowo, na jeden dzień. Szlak jest krótki, wszystko skupione w jednym miejscu, wodospad Skradin robi wrażenie. Ale po godzinie, może półtorej, czujesz, że w zasadzie widziałaś już wszystko i zaczynasz myśleć o obiedzie.
Jeziora Plitwickie to zupełnie inna historia. Celowo planowałam ten dzień: wyjazd wcześnie rano, bilety kupione online jeszcze w domu, wejście od drugiej bramy. I idziesz sobie po drewnianych kładkach nad wodą, a ta woda ma taki kolor, że po prostu stajesz i patrzysz. Nie dlatego, że chcesz zrobić zdjęcie, ale dlatego, że nie masz ochoty iść dalej. Turkusowy, szmaragdowy, ciemnogranatowy w głębokich miejscach — i to wszystko zmienia się w zależności od oświetlenia i pory dnia.
Przeszłyśmy długi szlak i wyszłyśmy z parku wieczorem. Nogi bolały, ale ani razu przez cały dzień nie spojrzałam na zegarek z myślą „no kiedy to się skończy». Gdybym miała wybrać jedno miejsce w Chorwacji na całe życie, bez zastanowienia powiedziałabym Jeziora Plitwickie. Krka też jest warta uwagi, szczególnie jeśli jesteś już w Dalmacji, ale to po prostu inny poziom wrażeń.
Przyda się również:
Polecamy: oficjalne bilety do parku Plitwickie Jeziora, które można kupić z wyprzedzeniem online
Dodatkowo: sprawdź wszystkie opcje wycieczek do Jezior Plitwickich z różnych miast Chorwacji (w tym — z rejsem, z biletami, transferem, tam i z powrotem) – wycieczki z Zadaru od 45 euro, wycieczki ze Splitu/Trogiru od 50 euro, wycieczki z Zagrzebia od 65 euro, wycieczki z Dubrownika od 780 euro za grupę do 3 osób
Warto również przeczytać na naszej stronie: 8 tras w Parku Jezior Plitwickich (mapy i opisy z podziałem na stopień trudności); Park Jezior Plitwickich: czy warto jechać? (wszystko, co musisz wiedzieć przed podróżą); szczegółowa relacja z wycieczki do parku Jezior Plitwickich z Zadaru (od transferu z hotelu po opis naszych wrażeń)
Nie możemy się zdecydować na trasę po Chorwacji — w naszych planach jest i park Krka, i Jeziora Plitwickie, ale może nie wystarczyć czasu na oba miejsca. Jeśli wybrać jedno, co jest lepsze: Krka czy Plitwickie? Na czym polega zasadnicza różnica między nimi?
Tomasz
Wszystko zależy od tego, ile masz czasu i czego w ogóle oczekujesz od wyjazdu. Krka sprawdza się idealnie, kiedy już jesteś w Dalmacji, masz wolne trzy-cztery godziny i chcesz ładny wodospad bez większego wysiłku. Jeziora Plitwickie to już osobne wydarzenie, które trzeba zaplanować. Bilety, wczesny start, cały dzień. Ale i wrażenia są inne. Nie powiedziałabym, że jedno jest gorsze od drugiego — po prostu pasują do różnych wyjazdów i różnych nastrojów. Jeśli jednak naprawdę trzeba wybrać jedno miejsce, Plitwickie mają dużo większą szansę, żeby zostać w głowie jeszcze długo po powrocie.
Zakaz kąpieli pod wodospadem w Krce wszedł w życie w 2019 roku i dla wielu ludzi to po prostu zepsuło główny argument za tym parkiem. Wcześniej ludzie jeździli tam właśnie po to — żeby stanąć pod wodą, popływać w naturalnym basenie. Teraz przychodzą, oglądają z brzegu, robią zdjęcia i idą. Park oczywiście nadal jest ładny, ale coś w nim się zmieniło.
Plitwickie odwiedziłem w październiku, już po zakończeniu sezonu. Na szlakach było niewielu turystów, liście wokół jezior pożółkły i zaczerwieniły się, a kolory nad wodą były zupełnie inne niż na letnich zdjęciach. Stałem na moście nad Wielkim Wodospadem jakieś dziesięć minut i po prostu patrzyłem. Nikt nie pchał, nikt nie prosił żebym się odsunął do zdjęcia. Właśnie dla takich chwil warto jechać do Plitwickich, najlepiej poza sezonem — sierpień jest tam chyba mało komfortowy przez tłumy.
Szesnaście jezior, kaskady między nimi, drewniane kładki nad wodą i las dookoła, w którym prawie nic nie słychać poza szumem wodospadów. Z żoną wyszliśmy na szlak o ósmej rano i wróciliśmy do hotelu dopiero wieczorem. Przez cały dzień ani razu nie pomyślałem, żeby skrócić trasę albo zawrócić wcześniej. Krka też jest ładna, ale tam dość szybko pojawia się poczucie, że już się wszystko widziało i można jechać dalej. W Plitwickich to uczucie po prostu nie przychodzi.
Długo zastanawiałam się, czy logistyka jest warta efektu. Park leży z dala od wybrzeża, trzeba specjalnie podjechać, a czytałam różne opinie — ktoś pisał o kolejkach, ktoś o tłumach w sezonie. W końcu postanowiłam spróbować i bardzo się cieszę, że się nie wycofałam.
Bilety kupiłam online dwa tygodnie wcześniej — latem to absolutna konieczność, bo przy kasach można stać godzinę i w ogóle nie wejść. Zatrzymałyśmy się w małym hotelu kilka kilometrów od drugiej bramy i okazało się to świetną decyzją: wstałyśmy wcześnie, o wpół do ósmej byłyśmy już na szlaku i przez pierwszą godzinę szłyśmy niemal same. Potem turystów stopniowo przybywało, ale nie na tyle, żeby to przeszkadzało.
Krkę też widziałam, ale w ramach wycieczki autokarowej z hotelu — przyjechałyśmy, przeszłyśmy, odjechałyśmy. Może to nieuczciwe porównanie, bo Plitwickie zwiedzałam porządnie i bez pośpiechu. Ale nawet tak — Jeziora Plitwickie pamiętam w detalach, a Krka zostaje tylko jako ogólne wrażenie „coś ładnego przy wodzie».
Zobacz także inne odpowiedzi na pytania dotyczące tego tematu:
Przyda się również:
Polecamy: oficjalne bilety do parku Plitwickie Jeziora, które można kupić z wyprzedzeniem online
Dodatkowo: sprawdź wszystkie opcje wycieczek do Jezior Plitwickich z różnych miast Chorwacji (w tym — z rejsem, z biletami, transferem, tam i z powrotem) – wycieczki z Zadaru od 45 euro, wycieczki ze Splitu/Trogiru od 50 euro, wycieczki z Zagrzebia od 65 euro, wycieczki z Dubrownika od 780 euro za grupę do 3 osób
Warto również przeczytać na naszej stronie: 8 tras w Parku Jezior Plitwickich (mapy i opisy z podziałem na stopień trudności); Park Jezior Plitwickich: czy warto jechać? (wszystko, co musisz wiedzieć przed podróżą); szczegółowa relacja z wycieczki do parku Jezior Plitwickich z Zadaru (od transferu z hotelu po opis naszych wrażeń)
PRZYDATNE USŁUGI W JĘZYKU POLSKIM, Z KTÓRYCH REGULARNIE KORZYSTAMY PODCZAS NASZYCH PODRÓŻY
AUTORZY TEGO PRZEWODNIKA
Jestem zapalonym niezależnym podróżnikiem, travel bloggerem z ponad 10-letnim doświadczeniem
Podróżuję po Europie już od 8 lat. Tutaj dzielę się swoim doświadczeniem i przydatnymi poradami, jak wybrać dobrą wycieczkę fakultatywną i później nie pożałować
O AUTORACH
Dobrze widzieć Cię na mojej stronie! Mam nadzieję, że informacje, którymi się tu dzielę, przydadzą się Wam, bo uwielbiam nie tylko podróżować, ale także dzielić się własnymi doświadczeniami i odkryciami.
O nas i o tym, dlaczego prowadzimy ten Autorski Przewodnik po Chorwacji, napisaliśmy szczegółowo tutaj
PRZYDATNE USŁUGI W JĘZYKU POLSKIM, Z KTÓRYCH REGULARNIE KORZYSTAMY PODCZAS NASZYCH PODRÓŻY
AUTORZY TEGO PRZEWODNIKA
Jestem zapalonym niezależnym podróżnikiem, travel bloggerem z ponad 10-letnim doświadczeniem
Podróżuję po Europie już od 8 lat. Tutaj dzielę się swoim doświadczeniem i przydatnymi poradami, jak wybrać dobrą wycieczkę fakultatywną i później nie pożałować
O AUTORACH
Dobrze widzieć Cię na mojej stronie! Mam nadzieję, że informacje, którymi się tu dzielę, przydadzą się Wam, bo uwielbiam nie tylko podróżować, ale także dzielić się własnymi doświadczeniami i odkryciami.
O nas i o tym, dlaczego prowadzimy ten Autorski Przewodnik po Chorwacji, napisaliśmy szczegółowo tutaj