Zaktualizowano:
Podróżuję po Europie już od 8 lat. Tutaj dzielę się swoim doświadczeniem i przydatnymi poradami, jak wybrać dobrą wycieczkę fakultatywną i później nie pożałować
O mnie i o tym, dlaczego prowadzę ten Autorski Przewodnik po Chorwacji, napisałem szczegółowo tutaj
Zdobywając coraz więcej doświadczenia w podróżach, razem z Władysławem doszliśmy do wspólnego wniosku — najlepiej rozpocząć podróże po wyspach Chorwacji z Makarskiej. Dlatego za każdym razem gdy przeglądamy nowe wycieczki po wyspach Chorwacji, zawsze zwracamy uwagę na miejsce startu. A gdy tylko zobaczymy «wycieczka z Makarskiej» — od razu zaczynamy analizować trasę.
Na tę wycieczkę jechaliśmy już w sierpniu 2024 roku, częściowo trasa prowadziła przez te same miejsca, które odwiedziliśmy wcześniej, w 2019 roku (miasteczko Jelsa na wyspie Hvar) + odwiedziliśmy przylądek Złoty Róg (na wyspie Brač), gdzie byliśmy już w tym roku. Miejsce to spodobało nam się tak bardzo, że postanowiliśmy tam wrócić. Zdecydowaliśmy, że musimy odświeżyć miłe wspomnienia w pamięci i tym razem zdążyć zobaczyć wszystko w jeden dzień, aby mieć jeszcze czas na odkrywanie innych,nieodwiedzonych przez nas wcześniej miejsc i atrakcji w Chorwacji.
Przy okazji, na naszej stronie mamy ogólne artykuły z opisem wyspy Brač i wyspy Hvar, abyście mogli wyrobić ogólne pojęcie o miejscach, do których możecie się wybrać. Ale teraz opowiem wam o wycieczce, dzięki której mogliśmy odwiedzić obie te wyspy w jeden dzień i jednocześnie dowiedzieć się jeszcze więcej o miejscach, w których już wcześniej zwiedziliśmy.
Abyście także mogli spróbować przejechać naszą trasę, zostawię tutaj opis wycieczki oraz link do strony, na której ją rezerwowaliśmy:
Panoramiczna wycieczka szybką łodzią Brac — Hvar
Trasa tej wycieczki będzie bardzo intensywna, dlatego niezbędne jest szczegółowe opisanie jej oraz przybliżonego czasu trwania postojów:
Co wchodzi w cenę wycieczki:
Co należy zabrać ze sobą:
Przydatne informacje:
Jak na większość wycieczek, trzeba było wstać bardzo wcześnie. Na szczęście miejsce spotkania było niedaleko. Zdążyliśmy zjeść śniadanie, wypić kawę i ruszyć na spotkanie z przewodnikiem.
Łódź, którą płynęliśmy, nie była zbyt duża, a i wygody na niej były dość skromne, tylko siedzenia i nic więcej. Nie czekaliśmy długo na pozostałych uczestników podróży i wyruszyliśmy w drogę. Odpływając, można było z daleka podziwiać wszystkie piękności Makarskiej i cieszyć się czystym morskim powietrzem.
Widok z łodzi na Makarską był jak zawsze niesamowity, szczególnie góry za miastem, które dosłownie przyciągają wzrok i nie pozwalają się od nich oderwać
Nasza droga prowadzi na wyspę Brač — największą wyspę Dalmacji i jedną z największych na Adriatyku. Często nazywana jest «przedmieściem Splitu», ponieważ ciągnie się wzdłuż wybrzeża od Makarskiej aż do Splitu.
A propos, jeśli interesują Cię wyjątkowe zabytki przyrody Chorwacji, polecamy również przeczytanie naszego artykułu o naszej wycieczce do Parku Narodowego Krka z Makarskiej, w którym szczegółowo opisujemy trasę podróży, dzielimy się wrażeniami i udzielamy praktycznych wskazówek dla odwiedzających to magiczne miejsce z kaskadowymi wodospadami.
Zobacz wszystkie nasze artykuły o Makarskiej dostępne na tej stronie
Może się przydać: pod tym linkiem znajdziecie artykuł o naszej pierwszej wycieczce na wyspę Brač z wizytą na przylądku Złoty Róg, Być może spodoba się Wam bardziej i zdecydujecie się wybrać właśnie ją.
Podróż na wyspę Brač zajęła nam nieco mniej niż godzinę. Po zejściu na ląd przewodnik ogłosił, że będzie czekał na nas w tym samym miejscu za 30 minut, ponieważ później mieliśmy wyruszyć na plażę Złoty Róg.
Przystań w Bólu wygląda jak typowa nadmorska promenada w kurorcie , tłumy turystów, mnóstwo sklepów z pamiątkami i rzędami jachtów, które otaczają całe wybrzeże miasteczka
Na nadmorskiej promenadzie w Bol znajduje się wiele kawiarni oraz małych sklepików i stoisk z pamiątkami. Sklepiki są droższe niż w Makarskiej, ale asortyment towarów jest praktycznie taki sam.
Z białego kamienia w Chorwacji wytwarza się nie tylko budynki, ale również i pamiątki. Po drodze postanowiłam kupić sobie na prezent kilka figurek wykonanych z tego materiału. Później dowiedziałam się, że na wyspie można uczyć się pracy z kamieniem od piętnastego roku życia w szkole średniej, dzieci uczą się tego równolegle z podstawowym programem szkolnym. Takie wyroby mogą robić już po trzech latach. Kupiliśmy kilka figurki na pamiątkę i ruszyliśmy dalej, aby zwiedzać miasteczko.
Kilka takich figurek wzięłam dla siebie i moich przyjaciół, teraz to jedna z moich najbardziej symbolicznych zakupów w Chorwacji
Postanowiliśmy trochę przejść się drogą przez sosnowy lasek. Cała trasa biegnie wzdłuż nieprzerwanych żwirowych plaż, które już o poranku były pełne ludzi (przypomnę, że przyjechaliśmy na wyspę wcześnie rano). Zapach sosnowych drzew był tak intensywny, że nie mogliśmy się nim nasycić.
Po drodze natknęliśmy się na mały kościółek św. Antoniego.Ten kościół został zbudowany tutaj jeszcze na początku szesnastego(XVI) wieku.Wnętrze okazało się jeszcze mniejsze niż zewnętrzna fasada.W środku znajdowało się zaledwie kilka ikon, otoczonych czerwonymi świecami i ławkami dla wiernych.Nawet tutaj można poczuć wyjątkową atmosferę chorwackiej kultury — skromnie, ale przytulnie, z szacunkiem do historii miejsca.
Kościółek jest bardzo mały, ale pełen uroku. Wewnątrz wszystko jest bardzo schludne i minimalistyczne. Trudno było mi się nie wzruszyć na widok tego dzieła
Jak rozumiecie, w ciągu 30 minut nie udało nam się zobaczyć zbyt wiele, ale ponieważ jesteśmy już drugi raz na Braču i Hvarze, wystarczyło nam to, aby odświeżyć w pamięci zapomniane wspomnienia z tych miejsc. Po powrocie na molo, ruszyliśmy dalej.
Zanim przejdziemy do opisu naszej drugiej przystani na słynnej plaży Złotego Rogu, opowiem, dlaczego tak bardzo pokochaliśmy Makarską, mimo że ceny na wypoczynek tutaj rosną z każdym rokiem, podobnie jak liczba przyjeżdżających turystów (choć warto zaznaczyć, że tłok nie jest tak duży jak we Włoszech czy Hiszpanii.)
6 powodów, dla których warto zatrzymać się w Makarskiej i wybierać się na wycieczki na wyspy właśnie stąd.
Nasza miłość do Makarskiej nie wzięła się znikąd. Z każdym razem odkrywaliśmy coraz więcej zalet pobytu tutaj.
Na Riwierze Makarskiej nie znajdziesz wielkich kurortów, hipermarketów ani zatłoczonych tras. Turyści cenią sobie ciszę, relaksującą atmosferą, pięknymi krajobrazami, czystym górskim powietrzem i zapachem sosen. Słońce zachodzi bezpośrednio w morze, dlatego z wszystkich plaż widać oszałamiające zachody słońca.
Władysław: Park Przyrody Biokovo — to obowiązkowy punkt wizyty w Chorwacji, jeden z najcenniejszych i najpiękniejszych miejsc po Jeziorach Plitwickich. To prawdziwa wędrówka górska! Odkryjesz niezwykłe widoki,a przy dobrej pogodzie zobaczysz nie tylko złote morze, ale i Włochy.
Julia: Nigdzie nie widziałam morza takiej czystego, jak tutaj — ani w Grecji, ani w Francji, ani w Portugalii. Nie ma tu ani wodorostów, ani meduz, ani śmieci przyniesionych z otwartego morza. Wszystko sprowadza się do tego, że miasto leży na brzegu dwóch głębokich zatok, a od strony Morza Adriatyckiego jest chronione przez dwie duże wyspy Brač i Hvar.
Planując zwiedzanie wyspy Brač, koniecznie zapoznaj się z naszym szczegółowym artykułem o jej zabytkach, w którym opisujemy główne i mniej znane atrakcje turystyczne wyspy oraz ich lokalizację. Podajemy również aktualne informacje na temat kosztów podróży na wyspę i poruszania się po jej terenie, uzupełniając opisy praktycznymi wskazówkami, które pozwolą Ci spędzić urlop w maksymalnym komforcie.
Główną atrakcją wyspy Brač jest niesamowity, daleko wysunięty w morze cypel,zwany Złotym Rogiem (Zlatni Rat), do którego pojechaliśmy po wizycie w Bolu. Jego wyjątkowość polega na tym, że z jednej strony zawsze wieje wiatr i są fale, a z drugiej — jest spokojne morze.I taka zmienna sceneria występuje na cyplu przez cały rok.
To właśnie dla zobaczenia tego niezwykłego zjawiska przyrody przyjeżdżają tutaj turyści. Miejsce jest rzeczywiście bajkowe. Kiedy pierwszy raz tu byliśmy, szliśmy pieszo z Boli do cypla i zajęło nam to 30-40 minut, z wieloma przystankami na zdjęcia. Odległość od miasta do cypla wynosi około 1,5 kilometra.
Tym razem, wysiadając na plaży, od razu zaczęliśmy szukać miejsca do odpoczynku, ale było to niełatwe. Tak jak poprzednio, ludzi było mnóstwo, a plaża bardziej przypominała mrowisko. Nie udało nam się zdobyć parasoli ani leżaków, które już zostały rozgrabione, i wtedy zrozumiałam, że dobrze, że wzięliśmy ze sobą własne maty .Doświadczenie, jednak się przydaje!
Jak widać, ludzie rozeszli się po całym wybrzeżu, a jak powiedział nam nasz przewodnik, sytuacja nie zmieni aż się do wieczora. Dopiero wtedy większość turystów zacznie opuszczać plażę, kierując się do restauracji lub na spacer po Bolu na wyspie Brač
Weszliśmy do morza, z jednej strony przylądka skakaliśmy w pienistych falach przyboju, a z drugiej strony panowała absolutna cisza, a woda była spokojna i krystalicznie czysta.
Było niesamowicie fajnie rozłożyć się na samym końcu półwyspu i przechodzić z jednej strony na druga, obserwując jednocześnie to samo a jednak tak różne morze. Poniżej dwa zdjęcia, zrobione z różnicą 2 minut, tyle potrzeba, aby przejść z jednego brzegu na drugi.
Patrząc na te dwa zdjęcia, nie mogę uwierzyć, że to jedno i to samo miejsce, tylko z różnych stron. To jedno z najbardziej niesamowitych zjawisk, jakie kiedykolwiek miałam okazję zobaczyć
Dla miłośników aktywnego wypoczynku nad morzem, w pobliżu plaży «Złoty Róg» znajduje się wiele atrakcji wodnych: surfing, katamarany, łódki.To idealne miejsce na połączenie relaksu z dawką adrenaliny.
Ktoś właśnie wystawił ogłoszenie o swoich morskich usługach. Przy okazji chętnych do wypróbowania takich atrakcji jest naprawdę wielu, więc jeśli lubicie pływać daleko od brzegu, warto zachować ostrożność, aby uniknąć zderzenia z katamaranami czy łódkami
A w oddali można zobaczyć takie widoki z zadbanymi plantacjami oliwek. Znajdują się tam luksusowe penthousy z białego kamienia. Co ciekawe, z tego samego kamienia zbudowano pałac Dioklecjana w Splicie oraz Biały Dom w Waszyngtonie, dlatego teraz mogę powiedzieć, że mam w domu „kawałek Białego Domu”.
Obok plaży znajduje się kilka punktów gastronomicznych, jednak kolejki do nich, jak można się domyślić, są ogromne. Mimo to,udało nam się jednak zjeść coś w ciągu godziny pobytu tutaj i wrócić na naszą „łódź”.
Następnym przystankiem na naszej trasie jest jeden z największych chorwackich wysp – Hvar.
Zobacz wszystkie nasze artykuły o Makarskiej dostępne na tej stronie
Może się przydać: pod tym linkiem znajdziesz artykuł o naszej pierwszej wycieczce do Jelsy (również z Makarskiej), być może bardziej ci się spodoba i zdecydujesz wybrać tę opcję.
Nasza podróż na wyspę Hvar trwała 2 godziny i przez cały ten czas można było cieszyć się widokami wysp i wybrzeża. Czas minął niepostrzeżenie. I oto już cumujemy przy nabrzeżu znanego nam i niemalże już rodzinnego miasta Jelsa.
Po przybyciu do portu, mogliśmy jak zwykle mogliśmy obserwować liczne jachty i łodzie motorowe, które kursują tutaj nieprzerwanie; przynajmniej trzy łodzie z turystami płynęły za nami
Miasteczko jest naprawdę malutkie, ale posiada coś, na kształt tego, co nazywa się Starym Miastem.
Przy nabrzeżu już czekają inne turystyczne łodzie, a ludzi przybywa coraz więcej, to miejsce jest dość popularne. My jednak musimy się spieszyć: tym razem mamy 1,5 godziny na spacer (poprzednio mieliśmy tylko godzinę).
Opcji dla turystów jest tu niewiele: można albo przejść się po sklepikach z pamiątkami na promenadzie i wykąpać się na pobliskiej plaży, albo szybko przejść się po Starym Mieście. Ponieważ już wystarczająco się odpoczęliśmy na plaży, postanowiliśmy nie tracić czasu i ruszyć na spacer.
Centrum miasta Jelsa trochę przypomina mi małe miasteczko we Włoszech, wszędzie unosi się zapach jedzenia, gra muzyka, a turyści spokojnie spacerują
Miasto Jelsa zostało założone w XIV wieku i do dziś zachowały się pewne ślady tamtych czasów. Na przykład, Kościół św. Marii, zbudowany w XIV wieku i odrestaurowany w XVI wieku. W XIX wieku dobudowano dzwonnicę oraz nowoczesną fasadę (oryginalną fasadę z epoki renesansu można zobaczyć na obrazie z XVII wieku, który znajduje się w kościele). Wewnątrz zwróciliśmy uwagę na drewnianą figurę Matki Bożej w ołtarzu, która została przyniesiona tutaj z regionu Siny w 1539 roku przez uchodźców z kontynentu.
Kościół Świętej Marii przypomina wiele wież w dużych miastach Chorwacji, więc jego wygląd nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia, ani wtedy, ani teraz. Jedyne, co tym razem zwróciło moją uwagę, to pytanie, które sobie zadałam: jak takie budowle wciąż stoją? Nawet z daleka kościół wygląda na bardzo «zmęczony.»
W centrum miasta, niedaleko od nabrzeża, znajduje się plac «Narodowy», na którym można zobaczyć źródło Słatina, znane już od czasów starożytnych. Ponieważ podczas poprzedniej wizyty nie dotarliśmy na ten plac, tym razem było to dla nas swoistą nowością podczas wycieczki.
Następnie nasza droga prowadziła jedyną ulicą, która biegnie wzdłuż mieszanki starych i nowych domów Jelsy. W Starym Mieście nie da się zgubić,ponieważ strumień turystów płynie w jednym kierunku — od nabrzeża do centrum i z powrotem.
Tutaj nie mogłam się zdecydować, czy ta ulica mi się podoba, czy nie. Z jednej strony domy wyglądają strasznie i zaniedbano, a z drugiej są zadbane i autentyczne
W drodze powrotnej podobnie jak poprzednim razem, mijaliśmy sklepiki z autentycznymi towarami: winem, wyrobami z lawendy, oliwę z oliwek.Warto wspomnieć, że to właśnie wino uchodzi tu za najpopularniejszy souvenir, a napotkaliśmy kilka ulicznych stoisk z domowym winem. Ceny były przystępne jak na Chorwację, a wiele rzeczy było tańszych niż w Makarskiej.
Z kolei na promenadzie dominowała klasyczna oferta sklepów z banalnymi pamiątkami turystycznymi — magnesy, breloczki, talerze i stateczki w butelkach.
Typowy sklepik kurortowy — pełen chińskich towarów w bardzo zawyżonymi cenami, dlatego nic sobie tam nie kupiliśmy
Pod koniec drugiej wizyty w mieście mogę stwierdzić, że Jelsa jest idealna dla tych, którzy chcą poczuć historyczną atmosferę Chorwacji, ale nie są gotowi wydawać tyle, co w Splicie, a tym bardziej w Dubrowniku. Jelsa ma wiele wspólnego z tymi miastami,wyróżnia się swoją unikalną atmosferą – brak tu znanych zabytków, ale jest coś w rodzaju podobnego klimatu.
Wracaliśmy do przystani przechodząc obok piwnych restauracji i bardzo głośnych przewodników, którzy intensywnie reklamowali swoje usługi
Czas naszej morskiej wycieczki z Makarskiej dobiegł końca i musieliśmy wracać. Odpływając, patrzyliśmy na ukochaną Jelsę z zupełnie nowej perspektywy i zaczęliśmy planować nowe miejsca na nasze przyszłe podróże.
Na naszym blogu znajduje się osobny, szczegółowy artykuł poświęcony wyspie Hvar, który odkrywa wszystkie uroki tego magicznego miejsca – od zapierających dech w piersiach krajobrazów i zabytków po praktyczne aspekty związane z transportem. Przedstawiamy ceny i najlepsze miejsca na wypoczynek, co pozwoli Ci dokładnie zaplanować zwiedzanie tego niezwykłego zakątka Chorwacji.
PRZYDATNE USŁUGI W JĘZYKU POLSKIM, Z KTÓRYCH REGULARNIE KORZYSTAMY PODCZAS NASZYCH PODRÓŻY
AUTORZY TEGO PRZEWODNIKA
Jestem zapalonym niezależnym podróżnikiem, travel bloggerem z ponad 10-letnim doświadczeniem
Podróżuję po Europie już od 8 lat. Tutaj dzielę się swoim doświadczeniem i przydatnymi poradami, jak wybrać dobrą wycieczkę fakultatywną i później nie pożałować
O AUTORACH
Dobrze widzieć Cię na mojej stronie! Mam nadzieję, że informacje, którymi się tu dzielę, przydadzą się Wam, bo uwielbiam nie tylko podróżować, ale także dzielić się własnymi doświadczeniami i odkryciami.
O nas i o tym, dlaczego prowadzimy ten Autorski Przewodnik po Chorwacji, napisaliśmy szczegółowo tutaj
PRZYDATNE USŁUGI W JĘZYKU POLSKIM, Z KTÓRYCH REGULARNIE KORZYSTAMY PODCZAS NASZYCH PODRÓŻY
AUTORZY TEGO PRZEWODNIKA
Jestem zapalonym niezależnym podróżnikiem, travel bloggerem z ponad 10-letnim doświadczeniem
Podróżuję po Europie już od 8 lat. Tutaj dzielę się swoim doświadczeniem i przydatnymi poradami, jak wybrać dobrą wycieczkę fakultatywną i później nie pożałować
O AUTORACH
Dobrze widzieć Cię na mojej stronie! Mam nadzieję, że informacje, którymi się tu dzielę, przydadzą się Wam, bo uwielbiam nie tylko podróżować, ale także dzielić się własnymi doświadczeniami i odkryciami.
O nas i o tym, dlaczego prowadzimy ten Autorski Przewodnik po Chorwacji, napisaliśmy szczegółowo tutaj