Rovinj (Chorwacja) przewodnik turystyczny: kiedy jechać, na ile dni, co zobaczyć, plaże i wyspy w okolicy, zdjęcia

Zaktualizowano:

Picture of Rozhkov Vlad
Rozhkov Vlad

jestem zapalonym niezależnym podróżnikiem, travel bloggerem z ponad 10-letnim doświadczeniem.

O mnie i o tym, dlaczego prowadzę ten Autorski Przewodnik po Chorwacji, napisałem szczegółowo tutaj

Rovinj to niewielkie chorwackie miasteczko położone na Istrii. Miasto jest dość małe, liczy około 14 tysięcy mieszkańców. Jest tu wiele do zobaczenia i zrobienia, ale miasto jest kompaktowe, więc można zobaczyć wszystko w ciągu jednego dnia.

Przez ponad pięć wieków Rovinj pozostawał pod patronatem Republiki Weneckiej — aż do 1797 roku, a sama nazwa miasta często wymawiana jest po włosku — Rovigno. Rovinj położony jest zaledwie 120 km od Wenecji i można do niego dotrzeć w kilka godzin statkiem. 

Oba miasta mają ze sobą wiele wspólnego; pod względem architektury Rovinj rzeczywiście przypomina Wenecję, tylko bez kanałów. Kiedyś w mieście było produkowane szkło, podobnie jak w Wenecji. 

Pierwotnie miasto położone było na wyspie, a gdy się rozrosło i poza murami twierdzy zrobiło się ciasno, cieśnina została wypełniona (stało się to w XVIII wieku). Dopiero wtedy Rovinj przestał być miastem na wyspie, a na miejscu cieśniny znajdują się obecnie trzy place. 

Chociaż, małe wyspy obok miasta nadal istnieją i można je nawet zwiedzać.

Do końca II wojny światowej Istria była włoska i istnieje wiele pamiątek po tym, a Rovinj jest do dziś uważany za jedno z najbardziej włoskich miast w Chorwacji: w atmosferze, architekturze i liczbie turystów z Półwyspu Apenińskiego. Nawet wiele szyldów dubluje się tu po włosku, a samo miasto wygląda jak scenografia do włoskiej opery.

Chorwacki Rovinj wprawdzie przypomina włoską Wenecję, pod której panowaniem był przez ponad pięć wieków, ale w przeciwieństwie do Wenecji nie ma tu kanałów

Spis treści

Stare miasto w Rovinj

Stare miasta śródziemnomorskie, pod wieloma względami, mają podobną atmosferę. Czy to Hiszpania, Portugalia, Włochy, Chorwacja czy Grecja — region Morza Śródziemnego jest natychmiast rozpoznawalny. Na początku są urzekające, ale gdy już się do nich przyzwyczaisz, zaczynasz nie zauważać wielu pięknych rzeczy: znowu promenada i stary dom, to wszystko już było. Wrażenia tracą swoją dawną żywość.

Tylko coś naprawdę wyjątkowego i charakterystycznego może Cię zaskoczyć, a Stare miasto w Rovinj jest właśnie takie! Liczne zakamarki, czasem tak małe, że trzeba się przeciskać między domami. Brukowane chodniki ciągną się w górę i w dół, schody schodzą do wody, a między domami rozwieszone są pranie. 

Same domy pomalowane w ciepłych odcieniach zbrylonego mleka, kawy, ochry, z okazjonalnymi jasnymi plamami wiśni czy szmaragdu.

Zobacz wszystkie nasze artykuły o półwyspie Istria dostępne na tej stronie

Bramy i pozostałości murów miejskich

Miasto było kiedyś otoczone murami i można było do niego wejść przez siedem bram. Dziś zachowały się tylko fragmenty tych murów i trzy bramy — Stare miasto Rovinj znajduje się tuż za nimi. 

Kolejnym ważnym zabytkiem jest zegar miejski w samym centrum, na głównym placu. Wieża, na której się znajdują pochodzi z XII wieku i znajdowała się niegdyś na południowym krańcu murów miejskich.

Stara brama, jedna z siedmiu dawniej używanych do dostępu na teren miasta

  • Agregator taksówek i transferów, w którym możesz określić cenę za przejazd, która jest dla Ciebie wygodna: GetTransfer
  • Wynajem samochodu w Chorwacji: Discovercars, Rentalcars oraz Economybookings
  • Bilety na promy i katamarany w Chorwacji (+ alternatywne opcje podróży: autobus, samolot, pociąg): 12go
  • Znajdź tanie hotele: Hotellook.pl
  • Znajdź przewodnika, wycieczki lub bilety do muzeum w Chorwacji: GetYourGuide.pl

Kościół św. Eufemii

Historyczna część miasta zajmuje pagórkowaty półwysep, a w jego najwyższym punkcie znajduje się jeden z najważniejszych zabytków — kościół św. Eufemii. To właśnie ten widok jest uważany za klasyczny «pocztówkowy» widok Rovinja.

Prawie każda ulica w Starym mieście zaprowadzi Cię do kościoła. W przeszłości stał tu kościół św. Jerzego, ale gdy do Rovinja dotarł sarkofag z relikwiami św. Eufemii, zaczęli przybywać pielgrzymi, a w X wieku wzniesiono kościół jej poświęcony. 

Miasto rozrastało się i z czasem i ten kościół stał się za mały, więc w 1725 roku rozpoczęto budowę nowego — budynek ten stoi do dziś.

Prawie każda ulica w historycznym centrum prowadzi do kościoła św. Eufemii

Według legendy św. Eufemia zmarła w 304 roku, w czasie prześladowań chrześcijan. Władca miasta, Chalkedon, najpierw poddał Eufemię różnym torturom, a następnie wysłał ją dzikim zwierzętom na pożarcie. Zwierzęta jednak nie tknęły dziewczyny, a tuż przy arenie pojawił się głos z nieba i wezwał ją do siebie. Klasyczny przypadek ascendencji, automatycznie podnoszący herosa takiego wydarzenia do rangi świętego.

Kościół zbudowany w stylu barokowym, wygląda pięknie zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz: jest bardzo bogato zdobiony. Wewnątrz można podziwiać figury św. Eufemii, św. Jerzego (nie zapomina się o nim także tutaj) i kilku innych świętych. Ołtarze są bogato zdobione marmurem.

Widok na miasto z dzwonnicy kościoła św. Eufemii

Kościół dosłownie góruje nad miastem, a nad nim wznosi się dzwonnica, taka jak na Placu św. Marka w Wenecji. Jest starsza od samego kościoła, a na jej szczyt można wspiąć się po schodach. Zdecydowanie warto się na nią wspiąć, gdyż oferuje najlepszy widok na miasto i Morze Adriatyckie. 

Jednak schody na górę to prawdziwe wyzwanie. Wygląda bardzo staro i niebezpiecznie, przęsła są ogromne, a przerwy między stopniami bardzo szerokie. Myśl, że wieża ma kilka wieków i że jeśli choć jeden ze stopni się złamie, trzeba będzie lecieć w dół z przyzwoitej wysokości, jest zawsze prześladująca.

Schody w dzwonnicy kościoła św. Eufemii są prawdziwym wyzwaniem, wygląda bardzo stare i niebezpieczne

Architektura i atmosfera Starego miasta

W Rovinju prawie wszystko jest wykonane z kamienia, uliczki są wąskie, a domy pokryte czerwoną dachówką. Centrum jest wyłożone brukiem, śliskim i błyszczącym — albo liczni turyści wypolerowali ją przez lata, albo to sam materiał. W nocy połysk jest szczególnie uderzający, ponieważ odbija światło latarnii ulicznych i daje bardzo atmosferyczne, zwłaszcza w wąskich zaułkach, które są tu na każdym kroku.

Centrum miasta jest wyłożone śliski i błyszczący brukiem

Mieszkańcy dekorują domy palmami w wannach, oraz kwiatami. Jest ich tu mnóstwo, na każdym oknie. Dlatego, też ulice są jak aleje kwiatowe; wielobarwne zamieszanie kolorów naprawdę pomaga miastu zawsze wyglądać świątecznie. 

W związku z tym nie ma żadnej jedności stylistycznej, często domy obok siebie w ogóle nie są do siebie podobne, niektóre wyglądają wręcz topornie. 

Patrząc na to wszystko nie sposób nie pomyśleć o historii Rovinj. To właśnie ta historia wpłynęła na to, jak dziś wygląda miasto. 

Chociaż Rovinj był przez wieki miastem weneckim, był również świadkiem okresów rządów genueńskich, udanych rebelii, a nawet pirackich napadów i rabunków. 

Na tych ulicach rozegrało się całkiem sporo bitew. W najsłynniejszych bitwach ulicznych w mieście zniszczone zostawały nie tylko domy, ale i całe ulice. Potem na ich miejscu zbudowano nowe, w innym stylu, bo epoki się zmieniały, a wraz z nimi architektury. W ten sposób powstał rozmaity krajobraz, który można dziś oglądać.

W architekturze nie ma jedności stylu, a często sąsiednie domy wcale nie wyglądają tak samo

W Rovinj nie ma zwyczaju siedzieć w domu: drzwi są otwarte niemal wszędzie, a na ulicach na stołkach siedzą starzy ludzie, którzy dyskutują o nowościach, a turyści wcale ich nie rozpraszają. 

Miejscowi generalnie lubią rozmawiać, a wieczorami na ulicach bywa ich nawet więcej niż turystów. Atmosfera jest bardzo autentyczna — spokojna i ciepła, sprzyja temu, by usiąść z filiżanką kawy i w spokoju cieszyć się chwilą.

Miasto jest przede wszystkim ośrodkiem turystycznym, więc dla większości jego mieszkańców ich praca polega na obsłudze gości lub na produkcji pamiątek, które można sprzedać gościom miasta. Kosze z pamiątkami mogą stać tuż przy ulicy i jeśli zobaczysz coś, co Ci się podoba, to po prostu musisz iść do najbliższego sklepu. Takie przykłady zaufania trudno znaleźć w dużych miastach.  

Partery domów często zajmują warsztaty lub garaże. W mieście mieszka też wielu rybaków, więc sprzęt wędkarski często bywa składowany na parterach.

Wielu projektantów i architektów zrobiłoby dobrze, aby uczyć się w Rovinj, jak wkomponować nowoczesną reklamę lub sklep w stary krajobraz miasta tak, aby wyglądało to bezproblemowo

Place miejskie są raczej niewielkie, jak samo miasto, ale bardzo malownicze. Niektóre z ulic są pokolorowane. Nie ma ich wiele, ale wyróżniają się na tle innych. 

Fasady wielu domów są piękne. Nie należy się zbytnio zapędzać podczas ich oglądania — kostka brukowa jest czasem bardzo nierówna i trzeba na nią uważać, inaczej można się przewrócić w najbardziej nieoczekiwanym momencie.

Widać wyraźną różnicę: jedne ulice są pełne turystów, inne nieco mniej zatłoczone, co sprawia, że czujesz się znacznie spokojniejszy. Na tych ulicach, gdzie nie ma turystów, życie toczy się jak zwykle: starsi siedzą wokół domów i rozmawiają, dzieci bawią się w pobliżu. 

Letnie dni w Rovinj mają zazwyczaj jasną pogodę, a kiedy pada deszcz, zapach lawendy i soli morskiej jest jeszcze silniejszy. 

Kolejny typowy moment — w mieście mieszka również mnóstwo kotów, a miejscowi rybacy rozdają im gliniane miseczki z drobnymi rybeńkami.

Samochody są niepraktyczne na tych wąskich uliczkach

Kiedy wędrujesz w wąskie uliczki, nie możesz się powstrzymać od patrzenia na ludzi w oknach — czy śmieci nie spadną ci na głowę? Chodząc tu, ma pan wrażenie, że został przeniesiony kilka wieków wstecz, a wtedy to była norma. 

Ciekawostką jest, że latarnie gazowe, których wkład w tworzenie średniowiecznej atmosfery jest trudny do przecenienia, pojawiły się tak naprawdę dopiero na początku XX wieku. Wcześniej zamiast tego na ulicach używano świec i lamp. Nadal można spotkać świece w miejscach, które nie są oświetlone latarniami — wygląda to bardzo przytulnie (i za każdym razem ktoś je zapala!).

Suszenie prania jest tu bardzo popularne — na ulicach suszy się tyle tego prania, że wydaje się, jakby było rozwieszone tam celowo, tylko po to, by nadać miastu dodatkowego kolorytu

Zobacz wszystkie nasze artykuły o półwyspie Istria dostępne na tej stronie

Restauracje w Rovinj

Na Starym mieście na każdym kroku można spotkać sklepiki i kafejki. Dobre jedzenie jest tu bardzo cenione. Znajdziesz tu wszystkie rodzaje zakładów, w których można dobrze zjeść: od małych rodzinnych winiarni po duże restauracje. I, prawie wszędzie, je się z widokiem na pięknie obdrapane ściany.

Typowa kuchnia śródziemnomorska: jamon, suche kiełbasy, miękkie i twarde sery — doskonałe zarówno z piwem, jak i lokalnym winem

Najlepsze restauracje wymagają wcześniejszej rezerwacji — jeśli po prostu pojawisz się bez rezerwacji stolika, jest mało prawdopodobne, że będą wolne miejsca. 

Zamiast restauracji radziłbym odwiedzić konoby (karczmy z paleniskiem), które są bardziej autentyczne i mają więcej wolnego miejsca. Zazwyczaj są to dość małe, ale przez to bardziej przytulne, z bardzo dobrym jedzeniem.

Cevapcici to smaczne mięsne kiełbaski, które zarówno Serbowie jak i Chorwaci uważają za część swojej kuchni. Świetnie z piwem — tu też jest bardzo dobrze

Obszar Starego Rynku

Rynek w centrum miasta jest otwarty do późnych godzin wieczornych, codziennie. Nie znajdziecie tam jednak nic egzotycznego do jedzenia. Wszędzie są towary wykonane ręcznie na sprzedaż: biżuteria, sukienki, dekoracje wnętrz — w zasadzie nie mało ciekawych rzeczy, a sami sprzedawcy często są dość interesujący.

Asortyment na rynku rolnym w centrum Starego Miasta

W centrum, prawie w każdym domu znajduje się sklep, kawiarnia lub galeria. Jest to bardzo odpowiednie tutaj i bardzo w duchu Rovinj.

Kierując się na zachód, tymi ulicami Starego miasta dojdziemy do mola, gdzie można usiąść przy stoliku w kawiarni nad samym morzem i spacerować po promenadzie. W samym mieście nie ma jednak klasycznych plaż.

Molo i promenada w Rovinj

W centrum, prawie w każdym domu znajduje się sklep, kawiarnia lub galeria. Jest to bardzo odpowiednie tutaj i bardzo w duchu Rovinj.

Kierując się na zachód, tymi ulicami Starego miasta dojdziemy do mola, gdzie można usiąść przy stoliku w kawiarni nad samym morzem i spacerować po promenadzie. W samym mieście nie ma jednak klasycznych plaż.

Odwiedzenie przytulnej restauracji nad brzegiem morza na koktajl z widokiem na molo z mnóstwem łodzi i jachtów to obowiązkowy punkt programu wizyty w Rovinj

Zabytkowa część położona jest nad brzegiem małej zatoki, która zawsze zatłoczona jest jachtami i łodziami. Właśnie stąd można popłynąć na jedną z plaż wokół miasta lub udać się na sąsiednie wyspy. Rovinj stał się ostatnio jednym z najważniejszych miast na Adriatyku, pod względem żeglarstwa.

Rovinj to miasto wspaniałych zachodów słońca. Szczególnie pięknie prezentują się na deptaku, a w różnych jej częściach wygląda to inaczej, dzięki zmieniającym się kolorom

Już w XVII i XVIII wieku Rovinj był jednym z głównych portów adriatyckich i ważnym ośrodkiem budowy statków. Już wtedy zamieszkiwała ją mniej więcej taka sama liczba ludzi jak dziś. 

Od tego czasu niewiele zmieniło się w architekturze i liczbie pięter, a Rovinj jest dziś swoistym muzeum pod gołym niebem.

Kolejnym zabytkiem architektury, który przykuwa uwagę już z daleka jest klasztor Franciszkanów

Obok promenady nadmorskiej znajduje się główna ulica miasta z wieloma sklepami i straganami. Tu też jest mnóstwo turystów. Życie toczy się do wieczora, a potem nagle zastyga. 

Po godzinie 20:00 prawie wszyscy ludzie znikają z ulic, a jedynie sporadycznie można zauważyć mieszczuchów. W wieczornym półmroku szczególnie przyjemnie jest spacerować po mieście, otulonym wyjątkową atmosferą starożytności i tajemniczości.

Miasto położone nad brzegiem małej zatoki, która zawsze jest zatłoczona jachtami i łodziami

Wyspy Świętej Katarzyny i Świętego Andrzeja

Koniecznie trzeba wybrać się na wycieczkę na pobliskie wyspy — przede wszystkim na Wyspę Świętej Katarzyny. To zaledwie kilkaset metrów od brzegu. 

To istny raj, całkowicie pokryty zielenią, głównie sosnowym lasem. Wyspa ma skaliste plaże i oferuje wspaniałe widoki na miasto. Wyspa jest dość mała i można ją w całości zwiedzić w mniej niż pół godziny. 

Wyspa Świętej Katarzyny znajduje się zaledwie kilkaset metrów od wybrzeża

Drugą wyspą, którą warto odwiedzić będąc w Rovinj jest Wyspa Świętego Andrzeja (aka Czerwona Wyspa). 

To jest dużo dalej, ale tam można odwiedzić mały park wodny i kilka restauracji: rybna znajduje się w klasztorze benedyktyńskim, a druga ma naprawdę dobre steki.

Przy okazji na Wyspie Świętej Katarzyny jest hotel dla tych, którzy chcą odpocząć w ciszy. Island Hotel Istra (4 gwiazdki) — od 258 euro za standardowy pokój dwuosobowy, w szczycie sezonu.

Zobacz wszystkie nasze artykuły o półwyspie Istria dostępne na tej stronie

Plaże w okolicach Rovinj

Poranna kąpiel w morzu to najlepszy sposób na rozpoczęcie dnia, pozostawiający uczucie energii i odświeżenia. Mieszkańcy miasta często kąpią się w pobliżu miejskiego nabrzeża: w skałach tu zrobiono stopnie, wycięto kamienie i ustawiono poręcze. Dzięki temu z nabrzeża miejskiego można zejść prosto do morza. 

W Rovinj jest kilka miejsc, gdzie można w ten sposób zejść do morza. W pobliżu znajdują się również kawiarnie, w których można wypić kawę po porannym kąpaniu.

W Rovinj nie ma kompletnych plaż. W klifach wykute są schody, które prowadzą do morza, obok których znajdują się usiane kamieniami tereny, będące w istocie rodzajem dla letnich kafejek i restauracji

Jeśli potrzebujesz porządnej plaży, będziesz musiał poszukać jej poza miastem:

  • na południu znajduje się kilka bardzo wygodnych zatok; 
  • na północy są kamieniste plaże i betonowe płaskowyże. 

Nie trzeba brać samochodu, wystarczą rowery i skutery, bo plaże są tak blisko, że można do nich dotrzeć nawet pieszo. 

Na przykład, jeśli idziesz w kierunku Limskiego kanału, bonusem jest bardzo malownicza trasa wokół winnic i gajów oliwnych. Po drodze można kupić wino, oliwę z oliwek, grappę lub rakiję bezpośrednio od rolników.

Oprócz plaż, w okolicy Rovinj znajdują się również zakłady dla tych, którzy wolą pikantne rozrywki

Niektóre plaże są nudystyczne, ale rozebrać się na nich nie koniecznie. Wśród nich jest Valalta, prawdopodobnie najlepsza plaża w okolicach Rovinj. Tradycja nudyzmu jest tu silna — była dozwolona jeszcze w Jugosławii, mimo że kraj ten należał do obozu socjalistycznego.

Gdziekolwiek zdecydujesz się kąpać, należy zabrać ze sobą kapcie do pływania — wybrzeże jest kamieniste i wokół pełne jeżowców.

Aby znaleźć dobre miejsce do kąpania, trzeba udać się poza Rovinj, ale nawet tutaj jest niewiele piaszczystych plaż, głównie kamieniste dno i brzegi

Chociaż piesza wycieczka po Rovinj i okolicach jest ciekawą opcją, jeśli masz obszerny wielodniowy program turystyczny w Rovinj, lepiej jest preferować jazdę na rowerze niż wędrówki od drugiego dnia, aby zaoszczędzić energię. Wiele osób jeździ tu na rowerach. Chodniki w mieście są łagodnie nachylone, a kierowcy mają szacunek do rowerzystów, więc będzie to przyjemna jazda.

Zlatni Rat (Zlatni Rat, w tłumaczeniu Złoty Róg) to malowniczy park na południe od miasta i najstarszy obszar ochrony przyrody na Istrii. Wspaniałe miejsce do uprawiania turystyki pieszej i rowerowej oraz inne miejsce w pobliżu Rovinj z plażami żwirowymi

Kiedy i na ile dni jechać do Rovinj

Choć na początku można by pomyśleć, że nie ma sensu zostawać w takim małym miasteczku na tak długo, to po jednym dniu w Rovinj nie chce się wyjeżdżać. Atmosfera jest tu taka, zwłaszcza wieczorami, że ma się ochotę zamieszkać w jednym ze starych domów, wystawić na zewnątrz swoje doniczki z kwiatami i popijać kawę, ignorując turystów.   

Dlatego, nie polecam odwiedzania Rovinj przejazdem. Jeśli wpadniesz tu rano i wyjdziesz wieczorem, nie poczujesz atmosfery tego pięknego miasta. Najlepiej wziąć dwa dni lub nawet trzy, a na pewno warto spędzić tu przynajmniej jeden wieczór.

Jeśli chodzi o to, kiedy najlepiej jechać, to pogoda jest najprzyjemniejsza od maja do końca października. Latem w mieście jest wielu turystów, ale do września z dnia na dzień jest ich coraz mniej. 

Oznacza to, że spadają również ceny noclegów, pierwsza połowa jesieni to świetny czas na urlop. W morzu można pływać przez cały wrzesień, a nawet do początku października.

W listopadzie robi się dużo chłodniej i często pada deszcz., więc nie będziesz czuł się tak komfortowo podczas spacerów.

Zimą Rovinj zapada w sen zimowy, a wiele lokali w ogóle się nie otwiera. 

W marcu pogoda się polepsza, ale nadal nie jest stabilna.  

Jeśli zależy Wam na stosunkowo ciepłym morzu, możecie przyjechać w kwietniu lub na początku maja — to świetny czas na odwiedziny, a ceny nie są jeszcze letnie.

Podobał Ci się artykuł? Podziel się nim z przyjaciółmi:
Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp