Jak podróżowaliśmy ze Splitu do Dubrownika: opowiadamy o jednodniowej wycieczce ze spacerem po Dubrowniku i szczegółowym opisem tego, co warto zobaczyć

Zaktualizowano:

Picture of Julia Kium
Julia Kium

Podróżuję po Europie już od 8 lat. Tutaj dzielę się swoim doświadczeniem i przydatnymi poradami, jak wybrać dobrą wycieczkę fakultatywną i później nie pożałować

O mnie i o tym, dlaczego prowadzę ten Autorski Przewodnik po Chorwacji, napisałem szczegółowo tutaj

Chorwacja wciąż nie daje nam spokoju (w dobry sposób). Ponieważ wciąż jest wiele miejsc, których nie odkryliśmy i o których nie rozmawialiśmy. Najwyższy więc czas to zrobić.

Tym razem naszym przystankiem jest Dubrownik. Byliśmy tam tylko przejazdem, kiedy wybraliśmy się na wyspę Lokrum i nie zobaczyliśmy jej wtedy dokładnie. Ale tym razem chcieliśmy zobaczyć miasto w całości i zapoznać się z jego zabytkami.

Nawiasem mówiąc, mamy już artykuł wprowadzający o Dubrowniku na naszej stronie, o transporcie, kuchni, pamiątkach i zabytkach tutaj, radzę go również przeczytać.

Tak więc, tym razem zatrzymaliśmy się w Splicie w Plaza Marchi Old Town Hotel (rezerwujemy wszystkie pokoje na tej stronie) i stąd pojedziemy do Dubrownika. Prawdopodobnie zastanawiasz się: „Dlaczego zatrzymaliśmy się tak daleko od Dubrownika, skoro pierwotnie planowaliśmy go odwiedzić? Mogliśmy przecież zatrzymać się bliżej”. Odpowiedź jest taka, że mieliśmy również plany, aby zobaczyć Split i, co najważniejsze, twierdzę Klis, która również była w naszych sercach.

Dlatego znaleźliśmy odpowiednią dla nas wycieczkę na Getyourgide ze Splitu i wyruszyliśmy w niezapomnianą podróż. A oto ta właśnie wycieczka:

Z Splitu: jednodniowa wycieczka z przewodnikiem do Dubrownika

Przybliżony plan wycieczki:

  1. Przewodnik spotka się z Tobą na ulicy Obala Lazareta, 3 o godzinie 7.00. Wycieczka odbywa się wygodnym klimatyzowanym autobusem w obu kierunkach.
  2. Czas podróży wynosi 3 godziny w jedną stronę.
  3. Po przybyciu do Dubrownika ze Splitu będziesz mieć 6 godzin na zwiedzanie miasta. Będziesz mógł zwiedzać na własną rękę, bez zależności od grupy.
  4. Pod koniec wycieczki będziesz miał okazję wspiąć się na górę Srd i podziwiać stamtąd panoramiczne widoki.
  • Cena: 67 euro (niezależnie od sezonu)
  • Czas trwania: 12 godzin, w tym podróż w obie strony.

Zarezerwuj tę wycieczkę ze Splitu do Dubrownika

Dlaczego warto odwiedzić Dubrownik?

Najważniejszym powodem, dla którego przyjechaliśmy do Dubrownika, są zabytki i atmosfera miasta. Choć czas płynie, tutaj jakby zatrzymał się w średniowieczu, ale tylko w architekturze. Wciąż można zobaczyć stare budynki z tamtych czasów i nie bez powodu kręcono tu legendarny serial „Gra o tron”. Wszystko tutaj jest harmonijne i autentyczne, miasto jest bardzo spokojne i przyjazne.

Wielu turystów przyjeżdża tu tylko po to, aby zobaczyć plany filmowe serialu, zobaczyć jak naprawdę wyglądają i poczuć atmosferę tych miejsc. Dlatego też, jeśli jesteś fanem serialu lub po prostu chcesz zapoznać się z tymi miejscami, gorąco polecamy odwiedzenie tych wycieczek, które pokażą Ci całe piękno Dubrownika w „Grze o Tron”.

Przyda się: zanim zaczniemy opowiadać o naszej podróży ze Splitu do Dubrownika, zalecamy zapoznanie się z naszymi materiałami, które pomogą Ci lepiej zaplanować wakacje w Splicie.

  1. Powinieneś zacząć od szczegółowego przewodnika po Splicie, w którym znajdziesz wszystkie potrzebne informacje o atrakcjach, transporcie i praktyczne wskazówki dotyczące poruszania się po tym historycznym mieście.
  2. Po zwiedzeniu miasta warto przeczytać o wycieczkach statkiem ze Splitu na chorwackie wyspy. Ten artykuł ujawni różnorodność miejsc docelowych, cechy sezonowe i pomoże wybrać idealną wycieczkę żeglarską zgodnie z zainteresowaniami.
  3. Na koniec przygotowaliśmy kompleksowy przegląd wszystkich plaż w Splicie ze szczegółowymi informacjami na temat infrastruktury, lokalizacji i sposobów dotarcia do każdej z nich.
Spis treści

Początek naszej wycieczki ze Splitu do Dubrownika

Tak się złożyło, że spóźniliśmy się trochę na wycieczkę i dotarliśmy na miejsce tuż przed odjazdem. Nasza grupa i przewodnik już czekali na nas w autobusie. Sam autobus mieścił 20 osób i na początku bardzo się martwiliśmy, że będzie za gorąco. Chorwacja nie jest najchłodniejszym miejscem, a w godzinach szczytu słońce jest bardzo gorące. Ale autobus był klimatyzowany, za co wszyscy byli bardzo wdzięczni zarówno przewodnikowi, jak i kierowcy.

Mieliśmy długą podróż, nieco ponad trzy godziny, ale o dziwo nie odczuliśmy tych wszystkich godzin. Po drodze było wiele do zobaczenia, były małe wioski, lasy, czasem ciekawe budynki i oczywiście morze.

Po przyjeździe zostaliśmy wysadzeni na dworcu autobusowym w Dubrowniku i powiedziano nam o godzinie wejścia na pokład i odjazdu z powrotem do Splitu. Początkowo myśleliśmy, że naszej grupie przez całą wycieczkę będzie towarzyszył przewodnik, ale na miejscu okazało się, że zostaliśmy wysłani na swobodne pływanie. Nie zmarnowaliśmy ani minuty i poszliśmy odkrywać piękno miasta.

Po raz kolejny podróżując po Chorwacji uświadamiam sobie, że czasem przyjemniej jest wybrać się w takie miejsca samochodem, zwłaszcza jeśli podróż trwa około trzech godzin w jedną stronę. Przemierzając miasta samochodem, mamy okazję zatrzymać się w ciekawych wioskach lub przynajmniej wypić kawę w przydrożnej kawiarni.

Dlatego jeśli chcesz uzyskać jeszcze większy komfort podróżowania i w pełni poczuć całą atmosferę kraju, radzimy wziąć wynajęty samochód. Zwykle rezerwujemy samochody na DiscoverCars, ale mogę również polecić dwie inne dobre strony rezerwacyjne — EconomyBooking i AutoEurope.

Planujesz wizytę w Dubrowniku i przylatujesz do Splitu samolotem? Nie przegap naszego artykułu o lotnisku w Splicie, w którym staraliśmy się dostarczyć kompletnych informacji o wszystkich opcjach transferu. Tutaj szczegółowo opisujemy, jak korzystać z transportu publicznego, taksówek, wynająć samochód lub zarezerwować prywatny transfer, aby podróż była jak najbardziej komfortowa, a także aktualne ceny tych usług na 2025 rok.

Zobacz wszystkie nasze artykuły o Splicie dostępne na tej stronie

Nasz spacer po Dubrowniku

Do starego miasta przylega twierdza Lavrenac lub St. Lawrence, która stoi samotnie na wysokiej skale. Swoją obecną formę uzyskała w XIV wieku, ale pierwsze wzmianki o niej pochodzą z XI wieku. Nad wejściem do twierdzy wisi inskrypcja głosząca, że „wolność nie jest na sprzedaż za całe złoto świata”, co było mottem średniowiecznej Republiki Dubrownickiej.

Kiedy zaczęliśmy nasz spacer od tej fortecy, zdaliśmy sobie sprawę, że czeka nas niesamowity widok. Już sama konstrukcja zrobiła na nas ogromne wrażenie i już staliśmy w oczekiwaniu na to, co wydarzy się później

Po podziwianiu potężnej twierdzy można wejść na stare miasto przez Bramę Pile, przechodząc przez podnoszony most.

Często słyszałam o Bramie Pile i wiedziałam, że to niemal wizytówka Dubrownika. A kiedy zobaczyłem je osobiście, szczerze mówiąc nie byłem bardzo zaskoczony, wyglądały jak zwykłe średniowieczne bramy

Jak to często bywa w twierdzach, zamkach i tym podobnych starówkach, bramy są dwie, a za pierwszą wchodzimy na niewielki, ładny dziedziniec.

I dopiero po zejściu ze schodów, przez drugą bramę, wyciętą bezpośrednio w murze opasującym miasto, można wejść do starego Dubrownika.

Stary Dubrownik wygląda magicznie i tajemniczo. Pełno tu starych domów z kapliczkami i „czerwonymi” dachówkami, a zza rogu zdaje się wyłaniać czarodziej w czapce w towarzystwie dwóch rycerzy

Główna ulica historycznego centrum miasta, Stradun, jest prosta i szeroka jak na standardy średniowiecznych miast.

Ulica ta przecina całe stare miasto z zachodu na wschód, choć jej długość wynosi zaledwie 300 metrów. Tak nietypową szerokość jak na średniowieczne miasto tłumaczy fakt, że poprowadzono ją wzdłuż kanału, który przebiegał w tym miejscu, a później, w XII wieku, został zasypany. Miasto, pierwotnie nazywane Ragusa, pierwotnie znajdowało się na wyspie na południe od Stradun.

Ragusa została założona w VII wieku przez uchodźców ze stałego lądu, z dawnej greckiej kolonii w miejscu współczesnego Cavtat, którzy schronili się na wyspie po jednej z inwazji w średniowieczu. Dubrownik jest podobny do Wenecji, która została założona w podobny sposób. Słowiańska osada o nazwie Dubrava została założona naprzeciwko Ragusy. Po zasypaniu kanału oddzielającego miasta, połączyły się one w jedno miasto.

Trzy podobne wycieczki do Dubrownika ze Splitu lub Trogiru

1. Klasyczna wycieczka do Dubrownika z degustacją ostryg w mieście Ston i skupieniem się na zabytkach historycznych. Podróż wzdłuż wybrzeża Dalmacji z przystankami na panoramiczne zdjęcia. W Dubrowniku czeka na Ciebie 90-minutowy spacer po głównych zabytkach, od monumentalnej Bramy Pile po barokową katedrę św. Vlacha, w której szczególnie imponujący jest klasztor franciszkanów z najstarszą apteką w Europie.

Po zwiedzaniu jest czas wolny na spacer wzdłuż murów twierdzy. Dzień zakończy się degustacją ostryg w mieście Ston. Koszt — 70 euro za osobę

2. Wycieczka do Dubrownika, koncentrująca się na architekturze i gastronomii. Podróż rozpoczyna się przystankiem w Ston na poranną kawę. Główne punkty programu to poznanie majestatycznych murów twierdzy o długości 1940 metrów, zwiedzanie renesansowych placów z marmurowymi kolumnadami. Pałac Sponza zaskoczy Cię wspaniałymi kamiennymi rzeźbami.

Po zwiedzaniu — trzy godziny na lunch w starożytnych tawernach i zakupy. Jak dla mnie jest to doskonała propozycja przede wszystkim dla koneserów kuchni śródziemnomorskiej. Koszt — 80 euro za osobę (wycieczka indywidualna jest możliwa za 850 euro (liczbę uczestników należy omówić z wyprzedzeniem).

3. Wycieczka do Dubrownika dla tych, którzy chcą zwiedzać we własnym tempie + ostrygi w Stonie. Trasa obejmuje półtoragodzinny spacer wąskimi uliczkami historycznego centrum, podczas którego przewodnik opowie o głównych zabytkach. Następnie masz cztery godziny wolnego czasu — możesz wjechać kolejką linową na górę Srd, popływać na miejskiej plaży lub pospacerować wokół murów twierdzy. W drodze powrotnej zatrzymaj się w Stonie na degustację słynnych ostryg. Cena wynosi 70 euro za osobę.

Wszystkie wycieczki do Dubrownika ze Splitu/Trogiru można znaleźć pod tym linkiem — są tam nie tylko wycieczki grupowe, ale także wiele wycieczek prywatnych, które również warto rozważyć, ponieważ odległość między tymi miastami jest dość duża, a podróżowanie autobusem wycieczkowym może być dla niektórych osób męczące i najlepszą opcją jest prywatny samochód, zwłaszcza jeśli zamierzasz podróżować w towarzystwie więcej niż 2 osób.

Stradun nie bez powodu nazywany jest główną ulicą historycznego centrum miasta, ponieważ zarówno sam plac, jak i wieża zegarowa są charakterystycznymi punktami Dubrownika

Nazwa Dubrava została ostatecznie przekształcona w Dubrownik i tak słowiańska ludność zaczęła nazywać zjednoczone miasto. Jednak miasto oficjalnie nazywało się Ragusa do 1918 roku, przed powstaniem państwa Jugosławii. Ulica Stradun uzyskała swój nowoczesny wygląd po niszczycielskim trzęsieniu ziemi w 1667 roku. Ulica Stradun kończy się na wschodniej ścianie starego miasta z placem zwanym Luža, który jest głównym placem w mieście.

Z tego placu można dostać się do portu przez inną bramę. Jeśli skręcisz w prawo za placem, wkrótce zobaczysz Pałac Książęcy, zbudowany w XV wieku jako miejsce zamieszkania lokalnych władców — książąt lub, jak ich tu nazywano — rektorów.

Chociaż nazywano ich książętami (lub rektorami), Dubrownik był w tamtych czasach republiką, a książęta byli wybierani spośród członków rady republiki. Kadencja każdego takiego księcia-władcy trwała tylko jeden miesiąc. Mógł on ponownie objąć urząd dopiero po dwóch latach. W ciągu tego miesiąca panowania nie mógł opuszczać pałacu w sprawach osobistych, a jedynie na potrzeby państwa.

Napis nad wejściem do pałacu brzmiał: „Zapomnij o sprawach osobistych, myśl o państwie!”. Obecnie pałac działa jako muzeum, ale ceny biletów również znacznie wzrosły w ostatnim czasie.

Zobaczyliśmy wewnętrzny dziedziniec, zbudowany w typowym weneckim stylu.

To jest dziedziniec, który naprawdę pamiętam z jego masywnymi łukami, wszystko tutaj przypomina mi elementy sztuki i pokazuje, jak Dubrownik był i jest kwitnącym historycznym miejscem

Obok pałacu, tuż przed nim, jeśli idzie się od placu Luža, znajduje się pomnik miejscowego XVI-wiecznego poety i dramaturga Marina Držicia. Kolana i nos wielkiego Dubrowczanina są szczególnie popularne wśród turystów.

Można łatwo zauważyć, że stopy i nos są najczęściej pocierane przez turystów, są dosłownie szorowane do połysku, w przeciwieństwie do wszystkich innych części pomnika

Naprzeciwko pałacu znajduje się plac nazwany na cześć innego lokalnego poety z tego samego okresu, Ivana Gundulicia, z pomnikiem wzniesionym pod koniec XIX wieku.

Największy budynek na starym mieście, katedra Wniebowstąpienia Najświętszej Marii Panny, znana również jako katedra, zamyka perspektywę ulicy, przy której stoi pałac książęcy.

Katedra została zbudowana po tym, jak jej poprzedniczka została zniszczona podczas trzęsienia ziemi w 1667 roku. Według legendy, nie wiem czy prawdziwej, czy nie, poprzednia katedra została zbudowana za pieniądze Ryszarda Lwie Serce, który został uratowany z katastrofy statku podczas powrotu z jednej z krucjat w pobliżu Dubrownika, na wyspie Lokrum. Nowoczesna katedra została zbudowana przez Włochów w stylu włoskiego baroku przez okres prawie 50 lat, do 1713 roku.

Katedra wygląda jak we wszystkich popularnych turystycznie krajach, ogromny budynek z kopułą i starymi dekoracjami. Ale mimo to, jak wszystkie katedry, które widziałem, bardzo mi się podobała. Jednak takie budynki, nawet pomimo ich podobieństwa, wnoszą do miasta swój własny urok i historię

Wejście do katedry jest bezpłatne, ale szczerze mówiąc jej wnętrze nie zrobiło na mnie szczególnego wrażenia. Choć muszę przyznać, że w Chorwacji, przynajmniej w tych miejscach, w których byłem, nie pamiętam zapadających w pamięć wnętrz kościołów, z zewnątrz często robią wrażenie, zwłaszcza na tle lokalnej scenerii, ale w środku wszystko jest bardzo skromne.

Również w katedrze można zwiedzić zakrystię, ale za opłatą — w tamtym czasie kosztowało to 3 euro. Przechowywane są tam w szczególności relikwie patrona miasta, św. Vlaho w złotej arce z XI wieku, a także część krzyża, na którym ukrzyżowano Jezusa. Znajdują się tu również obrazy mistrzów włoskich i flamandzkich. Nie można jednak wejść do samego pomieszczenia, można jedynie zatrzymać się na progu i przyjrzeć się wszystkiemu z pewnej odległości, ale zabronione jest robienie zdjęć. Ta zakrystia nie zrobiła na nas specjalnego wrażenia, ale można tu przyjść, żeby wyrobić sobie ogólny pogląd. Po wizycie w katedrze pokręciliśmy się po wąskich uliczkach starego miasta.

Dwie podobne wycieczki do Dubrownika z Makarskiej

Fascynująca wycieczka do Dubrownika wzdłuż wybrzeża z przepięknymi widokami na deltę rzeki Neretwy i Wyspy Dalmatyńskie. W Dubrowniku zostaniesz powitany szczegółową mapą i broszurami do samodzielnego zwiedzania miasta. Cztery godziny wolnego czasu pozwolą Ci odwiedzić wszystkie kultowe miejsca, od Stradun po klasztor Franciszkanów. W bośniackim mieście Neum znajduje się przystanek. Świetna opcja dla tych, którzy lubią łączyć wygodne podróżowanie z niezależnymi spacerami. Cena — 38 euro za osobę (we wtorki i piątki).

Kameralna wycieczka do Dubrownika, w mini-grupie (maksymalnie 18 osób), komfortowym transportem. Godzinna wycieczka z profesjonalnym przewodnikiem pomoże zorientować się w mieście, a trzy godziny wolnego czasu pozwolą cieszyć się jego pięknem we własnym tempie. W drodze powrotnej — degustacja lokalnych owoców — 55 euro za osobę (tylko w piątki).

Zobacz wszystkie nasze artykuły o Dubrowniku dostępne na tej stronie

Wewnątrz, szczerze mówiąc, spodziewałem się zobaczyć coś więcej niż tylko ikony i ławki. Jest tu minimalny wystrój wnętrz, ale jest on kategorycznie nieodpowiedni dla tak pompatycznego budynku jak katedra — główna katedra Dubrownika

Chociaż stare miasto zostało oddane turystom, nadal jest zamieszkane przez miejscowych.

W obrębie murów twierdzy mała brama prowadzi do platformy widokowej z niezapomnianymi widokami.

Niektóre uliczki to w zasadzie schody, którymi można zejść z południowych murów twierdzy w kierunku Stradun.

Jeśli nie będziesz wędrować szlakami turystycznymi, ale pójdziesz tam, gdzie niewielu ludzi się udaje, zobaczysz, że nawet tutejsze domy mają swój własny, niepowtarzalny design, przypominający czasy, gdy elektryczność jeszcze nie istniała

W budynku dawnego miejskiego spichlerza z XVI wieku mieści się obecnie muzeum etnograficzne.

W skale wykutych jest 15 suchych studni, w których przechowywano miejskie zapasy zboża. Tuż pod budynkiem muzeum znajduje się sklep jubilerski na świeżym powietrzu.

Sklepy z pamiątkami tutaj nie są takie jak inne, wszystko jest bardzo pięknie rozplanowane, od razu widać, że właściciele i sprzedawcy kochają swój sklep i bardzo o niego dbają

Trzeba powiedzieć, że te dzielnice, przylegające do południowych murów twierdzy, są półpustynne. To właśnie w tej okolicy można poczuć średniowiecznego ducha bardziej niż w dzielnicach otaczających Stradun, które są wypełnione sklepami i restauracjami. Ale im dalej w dół do głównej ulicy starego Dubrownika, tym bardziej robi się tłoczno.

Po drodze wstąpiliśmy do małej świątyni, obecnie nieistniejącej, gdzie znajduje się wystawa nowoczesnych obrazów, które, jak zdałem sobie sprawę, można tu kupić, jeśli chcesz.

Nigdy nie sądziłem, że ktoś będzie wystawiał w świątyni. W końcu jest ona uważana za święte miejsce i często sztuka może być „nietypowa”, ale tutaj najwyraźniej nikt się tym nie przejmuje

Doszliśmy do ulicy równoległej do Stradun, zwanej Od Puča. Znajduje się tam wiele sklepów z pamiątkami, kawiarni, restauracji itp. Nawiasem mówiąc, ceny jedzenia na starówce są dość wysokie. Co najmniej 30-50 procent wyższe niż w tych samych miejscowościach wypoczynkowych Riwiery Makarskiej.

Na tej ulicy natknęliśmy się na niezwykłą świątynię z drzewem wyrastającym z wanny ustawionej tuż przy portalu wejściowym.

To drzewo chodziło mi po głowie od dłuższego czasu, jasne jest, że ktoś postawił tu tę doniczkę, ale pytanie, które nie dawało mi spokoju, brzmiało „dlaczego?”

Zaskoczył nas również inny budynek. Po pierwsze nietypową jak na stary Dubrownik architekturą, a po drugie przeznaczeniem — okazało się, że jest to serbska cerkiew Najświętszej Marii Panny. Nigdy nie spodziewałem się zobaczyć serbskiej cerkwi w chorwackim mieście, i to w najwspanialszym stanie.

Ten kościół polecam zobaczyć każdemu. Już sam jego wygląd przyciąga wzrok i nie pozwala się od niego oderwać. Nigdy wcześniej nie widziałem tak bielonego kościoła

Został zbudowany w 1877 roku w stylu neobizantyjskim. Świątynia jest czynna i wejście do niej jest całkowicie bezpieczne, ale nie było prawie żadnych ludzi.

Na początku XX wieku kościół ten kupił sąsiedni budynek, należący niegdyś do arystokratycznej rodziny i umieścił w nim muzeum starożytnych ikon, które nadal działa.

Jeśli pójdziesz dalej ulicą Od Puča, dojdziesz do placu Gundulić naprzeciwko Pałacu Książęcego. A stamtąd, przez kolejny plac — Luža, jak już wspomniałem powyżej, można dotrzeć do portu starego miasta.

Jeszcze jeden zakręt i już widać port.

Wędrując ulicami, w końcu dotarliśmy do portu i mogliśmy cieszyć się górską scenerią. Po drodze widzieliśmy wiele restauracji i kawiarni, które aktywnie zachęcały nas do ich odwiedzenia, ale zdecydowaliśmy się nie spieszyć i pospacerować trochę dłużej

Port był niegdyś ważnym i miastotwórczym portem Dubrownika. Obecnie można stąd wybrać się na wycieczkę łodzią, zwłaszcza do sąsiedniego miasta Cavtat i na wyspę Lokrum, mniej niż kilometr od portu.

Na koniec przeszliśmy się wzdłuż molo, popatrzyliśmy na bogate jachty i miasto z zewnątrz, a potem poszliśmy poszukać restauracji z celem

Spacerowaliśmy więc po mieście przez około 4 godziny, a na koniec zdecydowaliśmy się pójść do Carmen Restaurant, rodzinnej restauracji znajdującej się w pobliżu Akwarium na ulicy Demjan Jude. Nawiasem mówiąc, lunch tutaj okazał się bardzo obfity i stosunkowo niedrogi. Zjedliśmy stek i lemoniadę z lodem, płacąc 20 euro za osobę.

Na koniec naszego spaceru postanowiliśmy wspiąć się na górę Srd i podziwiać Dubrownik z lotu ptaka.

Wspomniałem już o wyspie Lokrum i naszej wycieczce na nią. Szczerze mówiąc, było to fascynujące i bardzo nietypowe, przynajmniej ze względu na zasady: nie można palić NIGDZIE, a wyspa ma własną godzinę policyjną. Ale wszystkie te niuanse tak naprawdę nie wpłynęły na naszą podróż, a wyspa pozostawiła nam wiele dobrych wrażeń.

Radzę więc wybrać się na wycieczkę na wyspę i zobaczyć ją na własną rękę. Abyś nie musiał szukać ich po całym Internecie, zostawię tutaj kilka linków, z których możesz skorzystać:

Dubrownik: wycieczka łodzią po wyspie Lokrum i jaskini Betina (dorośli od 40 euro za osobę, młodzież od 6 do 16 lat od 20 euro za osobę, dzieci poniżej 6 roku życia są bezpłatne, niezależnie od sezonowości). Podczas wycieczki odbędą się trzy przystanki — pierwszy na samej wyspie, drugi na plaży St James i trzeci w zatoce Betina. Nawiasem mówiąc, jest to wycieczka, którą wybraliśmy podczas naszej podróży i nigdy tego nie żałowaliśmy.

Dubrownik: wycieczka po wyspie Lokrum i „Gra o Tron” (dorośli — od 35 euro za osobę, młodzież 13-17 lat — od 25 euro za osobę, dzieci 7-12 lat — od 20 euro za osobę, maluchy poniżej 6 lat — bezpłatnie, niezależnie od sezonowości). Podczas tej wycieczki nie tylko odwiedzisz wyspę Lokrum, ale także zobaczysz kilka miejsc w Dubrowniku. Zasadniczo wycieczka oferuje odwiedzenie miejsc kręcenia serialu telewizyjnego Gra o tron.

Może być przydatne: zobacz wszystkie wycieczki na wyspę Lokrum pod tym linkiem

Zobacz wszystkie nasze artykuły o Splicie dostępne na tej stronie

Wspinaczka na górę Srđ

Mieliśmy kilka opcji wejścia na górę Srđ: kolejką linową, pieszo i samochodem. Było zbyt długo i gorąco, aby iść pieszo, a niestety nie mogliśmy wziąć samochodu. Najlepszą opcją dla nas było więc skorzystanie z kolejki linowej i szybkie dostanie się na szczyt góry.

Opłata za przejazd dla jednej osoby kosztowała 12 euro, a kolejką wjechaliśmy prosto na taras widokowy. Ale to nie wszystko, jest o wiele więcej do zobaczenia poza tarasem widokowym.

Siedząc w kolejce linowej i obserwując piękno Dubrownika z góry, zdajesz sobie sprawę, że miasto wygląda stąd zupełnie inaczej. Wygląda jak jedna ciągła forteca

Jeśli udasz się nieco dalej w głąb lądu, zobaczysz Dubrownicki Fort Cesarski, który został zbudowany w latach 1806-1812 za panowania Napoleona. W połowie XIX wieku Austriacy (imperium rządzące wówczas w regionie) rozbudowali fort w celu obrony przed Imperium Osmańskim.

Podczas wojny narodowej, która obejmowała Serbię, Czarnogórę i Chorwację i trwała od 1991 do 1995 roku, fort był używany przez Chorwatów do obrony Dubrownika.

Wewnątrz fortu znajduje się Muzeum Wojny Ojczyźnianej. Muzeum wojenne poświęcone jest historii fortu i minionej wojny. Pokazuje kronikę serbsko-czarnogórskiego ataku na Dubrownik, zwycięstwo armii chorwackiej oraz konsekwencje wojny dla miasta i jego mieszkańców.

W 1935 r. archidiecezja wyspy Brač podarowała Dubrowniku biały kamienny krzyż. Krzyż został wykonany ze słynnego kamienia z wyspy Brač i pozostał na wzgórzu do 1991 roku, kiedy to został zniszczony podczas wojny narodowej. Platforma, na której stał, pozostała nienaruszona, a po wojnie wkrótce zainstalowano nowy krzyż. Zwiedzający mogą teraz zobaczyć różnicę między oryginalnym kamieniem a nowym krzyżem.

Nie mieliśmy czasu zobaczyć nic więcej, ponieważ czas naszego spaceru dobiegał końca. Zjechaliśmy kolejką linową i udaliśmy się na dworzec autobusowy. A potem było tak jak zawsze: byliśmy smutni, że odjeżdżamy, cieszyliśmy się ostatnimi widokami z okna i wróciliśmy do naszego hotelu.

Panoramiczna wycieczka kolejką linową z lunchem na szczycie góry Srd. Jak już można się domyślić z nazwy wycieczki, oprócz zapierającej dech w piersiach podróży na szczyt góry Srd, skąd można podziwiać wspaniałe widoki na Stare Miasto, Morze Adriatyckie i archipelag Elaficki, na szczycie czeka na Ciebie punkt kulminacyjny tego programu wycieczki — lunch w panoramicznej restauracji z widokiem na dachy wyłożone dachówką i starożytne mury Dubrownika. Świetny wybór dla koneserów pięknych widoków i tych, którzy chcą zrobić fajne zdjęcie na swój Instagram!

Cena wycieczki — 71,55 euro za osobę

Wszystkie wycieczki, które w taki czy inny sposób obejmują górę Srd w Dubrowniku, można znaleźć pod tym linkiem — koniecznie sprawdź, ponieważ istnieje wiele możliwych opcji, począwszy od prostej wspinaczki na górę, a skończywszy na zjeździe tyrolką ze szczytu lub safari na quadach na szczyt góry.

Po podziwianiu widoków Dubrownika zdecydowaliśmy, że na pewno wrócimy tu ponownie i jeszcze dokładniej poznamy to miasto

Zobacz wszystkie nasze artykuły o Dubrowniku dostępne na tej stronie

Opinie o wycieczce do Dubrownika

Jesteśmy pewni, że każdy, kto wybiera się do Chorwacji, po prostu musi odwiedzić Dubrownik. Ponieważ cała Chorwacja kojarzy się bardziej z wakacjami na plaży, ale to miasto zanurza turystę w historii i dawnych czasach.

Tutaj można znaleźć wygodne kawiarnie prowadzone przez uroczych dziadków, wiele fajnych pamiątek do przywiezienia do domu, a co najważniejsze — wrażenia i emocje, których można tu doświadczyć.

Opinia Vladislava o wycieczce do Dubrownika ze Splitu

To miasto jest jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc w Europie. Biorąc pod uwagę fakt, że Stare Miasto w Dubrowniku to niewielki skrawek lądu nad Morzem Adriatyckim, w sezonie tłumy są przytłaczające.

Jeśli chcesz cieszyć się tym niesamowitym miastem bez ogromnych tłumów, przyjedź do Dubrownika nie w sezonie plażowym. W zasadzie każdy miesiąc będzie odpowiedni, z wyjątkiem okresu od maja do września. Nawet zimą pogoda jest tu dość ciepła, około +10. Tak, słońca jest mniej, można dostać się pod deszcze, ale nie ma w tym nic strasznego.

Przy okazji chciałbym również powiedzieć, że chociaż Julii nie podobała się zbytnio katedra, ja wręcz przeciwnie. Nawet skromne wnętrze nie wpłynęło na moją opinię o tym wspaniałym budynku. Jeśli więc znajdziesz się tutaj, katedra jest pierwszym miejscem, które powinieneś odwiedzić.

Opinia Julii na temat wycieczki do Dubrownika

Nadal jestem pod wrażeniem tego miasta, choć oczywiście dla niektórych długość podróży może być imponująca i zniechęcająca. Ale naprawdę warto.

Czułam się jak bohaterka średniowiecznego filmu, brakowało mi tylko bufiastej sukienki i parasola pasującego do wyglądu zewnętrznego. Wszystko dookoła przesiąknięte jest historią i legendami miasta.

Chociaż nie spędziliśmy tu wakacji na plaży, to i tak zrelaksowaliśmy się i odprężyliśmy. Ale tak naprawdę plaża nie jest tu konieczna, wystarczy, że w jeden dzień nie da się całkowicie ominąć miasta.

Co jeszcze można przeczytać o Splicie

Legendarna Twierdza Klyce fascynuje każdego odwiedzającego swoją wielkością i historią, dlatego też napisaliśmy osobny artykuł o zwiedzaniu tego niesamowitego miejsca. Podzieliliśmy się w nim wszystkimi niezbędnymi informacjami na temat biletów wstępu, cen i dostępnych zorganizowanych wycieczek, a jako bonus — opis tego, co czeka wewnątrz tego historycznego punktu orientacyjnego.

Niedaleko Splitu znajduje się starożytne rzymskie miasto Salona, prawdziwa skarbnica historycznych znalezisk, które często pozostają niezauważone przez turystów. Możesz dowiedzieć się więcej o Salonie w naszym szczegółowym artykule, który pomoże Ci zaplanować podróż.

Nasz przewodnik zawiera również artykuł o sercu Splitu — majestatycznym Pałacu Dioklecjana, który co roku przyciąga miliony turystów. Tutaj dowiesz się o wycieczkach do pałacu, najlepszych trasach do jego zwiedzania i najciekawszych zakątkach tego architektonicznego cudu.

Jak nie zgubić się w Splicie i zaoszczędzić pieniądze na podróżowaniu po mieście? Nasz przewodnik po transporcie publicznym w Splicie zawiera aktualne informacje o cenach, rozkładach jazdy i funkcjach tras miejskich i pozamiejskich.

Niedaleko Splitu znajduje się inne urocze historyczne miasto, które jest również popularne wśród turystów. W naszym artykule o wycieczkach z Trogiru dokonaliśmy przeglądu popularnych miejsc wycieczkowych, porównaliśmy samodzielne wycieczki z podróżami grupowymi i podzieliliśmy się praktycznymi wskazówkami, jak wybrać idealną wycieczkę.

Szukasz idealnego miejsca na wakacje na plaży? W naszym przeglądzie plaż w Splicie pomożemy Ci wybrać lokalizację zgodnie z Twoimi preferencjami. W artykule opowiemy o infrastrukturze każdej plaży, ich lokalizacji i cechach, które czynią je wyjątkowymi.

Podobał Ci się artykuł? Podziel się nim z przyjaciółmi:
Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp